sobota, 5 grudnia 2015

Mąż potrafi...

Taki dowcip dzisiaj znalazłam w ramach porannej prasówki...
Zabawna antyteza moich marzeń i wyobrażeń...

Mąż do żony:
- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. 
Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Dzisiaj u mnie za oknem słońce świeci...wydaje się, że pogoda ładna...
Może więc umyję samochód...podłogę wczoraj myłam...
Szczęście, że nie mam takiego męża, bo musiałabym galopem obiad szykować...

A tak...mogę leniwie zaczynać wolny weekend..